Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

Pracowity weekend ratowników TOPR. 52 interwencje i tragiczny finał jednej z akcji

52 osoby potrzebowały pomocy ratowników TOPR podczas świątecznego weekendu w Tatrach. W 14 przypadkach wykorzystano śmigłowiec, a jedna z akcji zakończyła się śmiercią turysty.

Pracowity weekend ratowników TOPR. 52 interwencje i tragiczny finał jednej z akcji
Pracowity weekend ratowników TOPR. 52 interwencje i tragiczny finał jednej z akcji. Fot. TOPR

Świąteczny weekend w Tatrach okazał się dla ratowników TOPR wyjątkowo pracowity. Od piątku do niedzieli pomocy udzielono łącznie 52 osobom, a w 14 przypadkach konieczne było wykorzystanie śmigłowca.

Najwięcej interwencji przypadło na piątek i sobotę. Ratownicy pomagali turystom, którzy zasłabli, doznali urazów kończyn lub byli wyczerpani. Część z nich trzeba było transportować z gór przy użyciu śmigłowca, samochodów oraz pojazdów ATV.

Tragiczny finał akcji nad Morskim Okiem

Jedna z najpoważniejszych interwencji rozpoczęła się w niedzielę nad ranem. TOPR otrzymał zgłoszenie o turyście bez oznak życia na szlaku prowadzącym z Morskiego Oka nad Czarny Staw Gąsienicowy.

Jeszcze przed przybyciem ratowników przypadkowi turyści rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Do poszkodowanego skierowano również drona z AED, znajdującego się w schronisku nad Morskim Okiem. Defibrylator dotarł na miejsce 19 minut po zgłoszeniu.

Mimo prowadzonej akcji ratunkowej turysta zmarł.

Ratownicy pracowali również w nocy

Sobota przyniosła kolejne interwencje związane z zasłabnięciami, urazami i wyczerpaniem. W nocy ze schronisk do Zakopanego przewieziono kilkunastu turystów, w tym 10 osób ze schroniska nad Morskim Okiem, u których występowały drobne urazy kończyn lub objawy wyczerpania.

Tej samej nocy działania prowadziła sekcja Cybertech TOPR. Ratownicy wykorzystali drona transportowego, by dostarczyć źródło światła taternikom, którzy podczas wycofywania się z Filara Staszla na Hali Gąsienicowej utknęli w terenie po zapadnięciu zmroku. Akcję zakończono około godz. 2.

W Tatrach zmieni się pogoda

W niedzielę liczba interwencji była mniejsza, jednak ratownicy nadal pomagali turystom m.in. w rejonie Boczania, Świstówki Roztockiej, Liliowego, Giewontu, Kobylarzowego Żlebu i Doliny Jaworzynki.

TOPR podsumował, że od piątku pomocy udzielono 52 osobom. W 14 przypadkach do transportu wykorzystano śmigłowiec.

Od poniedziałku w Tatrach prognozowane są opady deszczu i ochłodzenie. Według TOPR taka pogoda ma utrzymać się co najmniej do wtorku. Ratownicy przypominają, aby uwzględnić zmianę warunków podczas planowania górskich wycieczek.

Źródło: oraz fot TOPR

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować