Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

RDOŚ uderza w politykę przestrzenną gminy Nowy Targ i mówi o groźbie „całkowitej degradacji” krajobrazu

Plan dla części Waksmundu po raz drugi nie przeszedł uzgodnienia z ochroną środowiska. Choć po pierwszej odmowie wprowadzono zmiany, nadal kością niezgody pozostają kolejne tereny pod zabudowę, a w najnowszym dokumencie wprost zakwestionowano dotychczasową politykę przestrzenną całej gminy Nowy Targ.

RDOŚ uderza w politykę przestrzenną gminy Nowy Targ i mówi o groźbie „całkowitej degradacji” krajobrazu
RDOŚ uderza w politykę przestrzenną gminy Nowy Targ i mówi o groźbie „całkowitej degradacji” krajobrazu.

Kolejne podejście i kolejna odmowa. Projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów „Waksmund-1” i „Waksmund-2” ponownie nie został uzgodniony przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie. Choć po pierwszej odmowie wprowadzono część zmian, najważniejszy problem pozostał. Chodzi o otwieranie kolejnych terenów pod zabudowę w miejscach, które dziś pozostają niezabudowane i mają wysokie walory krajobrazowe.

Plan dla Waksmundu już raz został odrzucony

Historia tego planu nie zaczęła się teraz. Pierwsza odmowa przyszła w październiku 2025 roku. Już wtedy zakwestionowano skalę nowych terenów przeznaczanych pod zabudowę, szczególnie na południowych stokach Gorców.

Zastrzeżenia dotyczyły między innymi obszarów wcinających się w tereny leśne, pełniących funkcję korytarzy migracyjnych, a także miejsc cennych ze względu na krajobraz. Jednocześnie zwrócono uwagę, że w obowiązującym planie istnieją już znaczne rezerwy terenów budowlanych, które do tej pory nie zostały wykorzystane.

Po tej odmowie projekt został poprawiony. Część terenów wykreślono, niektóre zapisy zmieniono, a fragmenty zadrzewionych gruntów przeznaczono pod zieleń nieurządzoną. To jednak nie wystarczyło, aby plan dostał zielone światło.

Część zmian wprowadzono. Spór o zabudowę pozostał

W nowej wersji dokumentu nadal znalazły się tereny, których przeznaczenie pod zabudowę zostało wcześniej zakwestionowane. Dlatego po raz kolejny zażądano rezygnacji z części nowych obszarów budowlanych oraz ograniczenia tych, które mają poszerzać istniejącą zabudowę w północnej i południowej części Waksmundu.

W tle jest jednak znacznie większy problem niż kilka konkretnych oznaczeń na mapie.

Z dokumentu wyłania się obraz gminy, w której zabudowa stopniowo wychodzi poza zwarte części miejscowości i zajmuje kolejne otwarte tereny. Tymczasem, jak podkreślono w postanowieniu, duża część gruntów już przeznaczonych pod budowę nadal pozostaje niewykorzystana.

Otwarcie następnych terenów może tylko pogłębić ten proces. Kolejne domy powstające w oderwaniu od istniejącej zabudowy oznaczają nie tylko zmiany w krajobrazie, ale również problemy z doprowadzeniem infrastruktury technicznej.

Domy coraz dalej, otwartych terenów coraz mniej

Problem rozproszonej zabudowy nie pojawił się w tym dokumencie po raz pierwszy. Już wcześniej, przy pracach nad dokumentami planistycznymi gminy Nowy Targ, wskazywano na zabudowę wkraczającą na otwarte tereny, również w miejscach o trudnych warunkach topograficznych.

Szczególnie narażone mają być właśnie obszary najbardziej atrakcyjne krajobrazowo. Południowe stoki Gorców, okolice lasów, doliny potoków czy otwarte tereny rolne z czasem zaczynają być przecinane kolejnymi budynkami.

W przypadku Waksmundu część planowanych terenów znajduje się właśnie na południowych stokach Gorców. To miejsca z charakterystycznymi rozłogami pól, zadrzewieniami śródpolnymi oraz otwartymi widokami. Dokument wskazuje również na potrzebę ochrony terenów pełniących funkcję korytarzy migracyjnych.

Nie chodzi już tylko o Waksmund

Najdalej idą jednak uwagi dotyczące całej gminy Nowy Targ. Wprost zakwestionowano dotychczasowy sposób prowadzenia polityki przestrzennej, polegający na obejmowaniu planami przede wszystkim terenów przeznaczanych pod zabudowę, podczas gdy najcenniejsze przyrodniczo obszary pozostają poza planami.

Zdaniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska należałoby odejść od takiego rozwiązania i przygotowywać plany dla całych sołectw. Wtedy decyzje o nowych terenach budowlanych byłyby podejmowane razem z rozstrzygnięciami dotyczącymi ochrony terenów otwartych i przyrodniczo cennych.

Regionalny Dyrektor ponownie zwraca uwagę na konieczność zmiany dotychczasowej polityki przestrzennej w gminie Nowy Targ, (polegającej na obejmowaniu planami zagospodarowania przestrzennego jedynie terenów przeznaczanych pod zabudowę, przy pozostawieniu terenów najcenniejszych przyrodniczo bez planów) i obejmowanie planami zagospodarowania przestrzennego całych sołectw, a nie jedynie ich fragmentów. W przeciwnym razie postępująca chaotycznie zabudowa doprowadzi do całkowitej degradacji walorów przyrodniczych i krajobrazowych Gminy - pisze  Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie

Gorce i Spisz mają pozostać otwarte

Dodatkowym argumentem przeciwko dalszemu rozpraszaniu zabudowy jest wartość krajobrazowa terenów objętych planem.

Północna część znajduje się w zasięgu krajobrazu Gorców, gdzie zalecane jest zachowanie otwartych terenów, łąk, polan i niewielkich pól. Szczególnie istotne ma być powstrzymanie zabudowy na śródleśnych polanach oraz bezpośrednio przy lasach.

Południowa część obejmuje z kolei krajobraz Nowa Biała-Gronków, wyróżniający się charakterystycznym układem niewielkich pól, łąk i pastwisk. Także tutaj nowe domy powinny powstawać w powiązaniu z istniejącą zabudową, a nie tworzyć kolejne ciągi wchodzące w głąb terenów rolnych.

W ocenie zawartej w postanowieniu południowe stoki Gorców i krajobraz Spisza mają na tyle dużą wartość, że powinno to mieć realny wpływ na decyzje o tym, gdzie można dopuścić kolejną zabudowę.

Plan może wrócić po kolejnych zmianach

Obecna odmowa nie kończy całej procedury. Projekt może zostać zmieniony tak, aby usunąć zapisy, które uznano za sprzeczne z zasadami ochrony Południowo-małopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Wójt może również złożyć zażalenie do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Na razie jednak plan dla „Waksmund-1” i „Waksmund-2” po raz drugi nie przeszedł uzgodnienia. I tym razem sprawa wykracza już daleko poza granice kilku terenów zaznaczonych na mapie. W dokumencie postawiono bowiem znacznie szersze pytanie o to, jak długo kolejne otwarte tereny gminy Nowy Targ mają być przeznaczane pod zabudowę, skoro część tych, które już można zabudować, nadal pozostaje niewykorzystana.

Źródło: https://bip.malopolska.pl/api/files/4199026

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować