Sprawa schroniska w Nowym Targu. Śledczy zakończyli ważny etap postępowania, teraz czas na biegłego
Po zamknięciu schroniska przy ul. Kokoszków śledczy nie kończą działań. Przesłuchania, oględziny i zabezpieczone nagrania mają pomóc odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy psy były tam przetrzymywane w warunkach naruszających prawo.
Sprawa schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Kokoszków w Nowym Targu wciąż budzi ogromne emocje. Po interwencji służb i zamknięciu placówki śledczy krok po kroku sprawdzają, czy psy były tam przetrzymywane w warunkach, które mogły naruszać przepisy o ochronie zwierząt. Prokuratura właśnie poinformowała, na jakim etapie jest postępowanie.
Od kilku tygodni policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu prowadzą śledztwo dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzętami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowych. To następstwo działań, które doprowadziły wcześniej do wykreślenia schroniska z rejestru i rozpoczęcia wywożenia psów do innych placówek.
Jak przekazała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej prok. Justyna Rataj Mykietyn, od 29 czerwca do 6 lipca w schronisku wielokrotnie prowadzono szczegółowe oględziny. Uczestniczyli w nich przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Krynicy Zdroju oraz lekarz weterynarii. Wszystkie czynności zostały zarejestrowane na nagraniach wideo.
Śledczy przesłuchali także osoby, które mogą mieć kluczową wiedzę o funkcjonowaniu schroniska. Zeznania złożyli między innymi kontroler sprawdzający wcześniej placówkę, właścicielka schroniska oraz lekarz weterynarii.
Teraz najważniejszym dowodem będzie opinia niezależnego eksperta z Katedry Patomorfologii i Weterynarii Sądowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Biegły oceni, czy zwierzętom zapewniono właściwe warunki oraz czy doszło do zaniedbań, które mogły wyczerpywać znamiona przestępstwa.
Przypomnijmy, że niezależnie od śledztwa Powiatowy Lekarz Weterynarii 30 czerwca wykreślił schronisko z rejestru podmiotów prowadzących tego typu działalność. W efekcie psy trafiają do innych schronisk, a gminy organizują dla nich nowe miejsca.
To właśnie opinia biegłego będzie miała kluczowe znaczenie dla dalszych decyzji prokuratury. Dopiero po jej otrzymaniu śledczy zdecydują o kolejnych krokach w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich tygodni na Podhalu.
Komentarze