Tłumy w rabczańskim amfiteatrze. Tak świętowano naturalny skarb uzdrowiska
Bezpłatne badania, konsultacje, zabiegi i atrakcje dla całych rodzin przyciągnęły mieszkańców, kuracjuszy i turystów do rabczańskiego amfiteatru. Święto Rabczańskiej Solanki po raz kolejny przypomniało, że naturalne bogactwo miasta wciąż pozostaje fundamentem jego uzdrowiskowej tożsamości.
Rabczańska solanka była w niedzielę pretekstem do czegoś więcej niż tylko przypomnienia o uzdrowiskowych tradycjach miasta. Amfiteatr w Rabce-Zdroju wypełnili mieszkańcy, kuracjusze i turyści, którzy mogli bezpłatnie skorzystać z badań, konsultacji i zabiegów, a przy okazji spędzić cały dzień na koncertach, warsztatach i rodzinnych atrakcjach.
Święto Rabczańskiej Solanki odbyło się 19 lipca i po raz kolejny pokazało, jak mocno historia miasta związana jest z jego naturalnym bogactwem. To właśnie lecznicza solanka jodowo-bromowa od ponad 160 lat buduje uzdrowiskowy charakter Rabki.
Zdrowie wyszło poza gabinety
Najważniejsza część wydarzenia dotyczyła profilaktyki. Na miejscu można było zmierzyć ciśnienie i poziom cukru we krwi, wykonać testy HCV oraz skorzystać z konsultacji fizjoterapeutów i specjalistów Centrum Zdrowia Psychicznego.
Na uczestników czekały także inhalacje solankowe, masaże, analiza skóry twarzy, zabiegi pneumatycznej mezoterapii bezigłowej i seanse w jaskini solnej. Można było również zobaczyć proces warzenia soli oraz spróbować produktów uzdrowiskowych.
Podczas oficjalnego otwarcia prezes Uzdrowiska Rabka S.A. Anna Źrubek zachęcała uczestników do wspólnego świętowania. Burmistrz Leszek Świder zwracał natomiast uwagę na znaczenie uzdrowiska i wyraził nadzieję, że odwiedzający miasto kuracjusze i turyści będą do Rabki wracać.
O roli miasta w leczeniu najmłodszych mówił również dyrektor Zespołu Szkół Uzdrowiskowych Krystian Mordarski. Przypomniał, że dzieci przebywające w rabczańskich sanatoriach mogą podczas leczenia kontynuować naukę i korzystać z całodobowej opieki wychowawczej.
Dzieci ruszyły na poszukiwanie złota
Jednym z największych hitów tegorocznego święta okazała się atrakcja, która z solanką miała niewiele wspólnego, ale skutecznie przyciągała najmłodszych. Około 200 dzieci wzięło udział w warsztatach złotniczych przygotowanych przez rabczańską firmę A-WET.
Uczestnicy przesiewali piasek w poszukiwaniu drobinek złota, korzystali z wykrywaczy metali i poznawali podstawowe metody poszukiwania cennych kruszców. Zainteresowanie było tak duże, że przy stanowisku przez wiele godzin ustawiały się kolejki.
Rodzinnych atrakcji było znacznie więcej. Przygotowano między innymi dmuchańce, strefę Rabkolandu, warsztaty rękodzielnicze, garncarskie i zielarskie, pokazy pszczelarskie, akademię kulinarną oraz fotobudkę. Obecne były również mobilna stacja krwiodawstwa i mammobus.
Ratownicy od kuchni, muzyka do wieczora
Swoją pracę i sprzęt prezentowały także służby ratownicze. Uczestnicy mogli z bliska zobaczyć wyposażenie strażaków, policjantów, ratowników GOPR, Straży Granicznej i zespołów ratownictwa medycznego. Szczególnie dla dzieci była to okazja, by zajrzeć do pojazdów i obejrzeć sprzęt używany podczas prawdziwych akcji.
Przez cały dzień nie milkła również scena amfiteatru. Występowały zespoły regionalne, orkiestry OSP, tancerze, uczniowie Szkoły Uzdrowiskowej oraz zaproszeni artyści. Finałem był koncert The Beatles Revival, podczas którego publiczność usłyszała największe przeboje legendarnej brytyjskiej grupy.
Solanka wciąż jest sercem Rabki
Święto pokazało, że rabczańska solanka może być nie tylko elementem oferty sanatoryjnej, ale również punktem wyjścia do wydarzenia, które łączy różne pokolenia. Mieszkańcy, kuracjusze i turyści mogli jednego dnia zadbać o zdrowie, poznać uzdrowiskową tradycję miasta i skorzystać z programu przygotowanego dla całych rodzin.
Dla Rabki-Zdroju takie wydarzenie jest również okazją do przypomnienia, na czym od ponad 160 lat budowana jest jej uzdrowiskowa marka. Choć przez jeden dzień wokół solanki pojawiły się koncerty, warsztaty i dziesiątki dodatkowych atrakcji, to właśnie ona pozostała główną bohaterką święta.
Komentarze