Tragedia w Murzasichlu. Nie żyje 57-latek przygnieciony przez ciągnik, kierowca był pijany
Podczas prac polowych w Murzasichlu doszło do tragicznego wypadku z udziałem ciągnika rolniczego. Życia 57-letniego mężczyzny nie udało się uratować, a kierujący maszyną 25-latek został zatrzymany po tym, jak badanie wykazało u niego ponad 2,3 promila alkoholu.
57-letni mężczyzna zginął po wypadku ciągnika rolniczego podczas prac polowych w Murzasichlu. Policja zatrzymała 25-letniego kierowcę maszyny, który – jak wykazało badanie alkomatem - miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci i prokuratura.
Do wypadku doszło we wtorek, 29 lipca, około godziny 16.40. Z ustaleń policji wynika, że 25-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego prowadził ciągnik rolniczy po pochyłym terenie podczas prac polowych. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, który przewrócił się, przygniatając kierowcę i jadącego z nim 57-letniego pasażera.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe, straż pożarną i policję. Obaj mężczyźni zostali poszkodowani, jednak obrażenia starszego z nich okazały się krytyczne. Wieczorem personel szpitala poinformował o śmierci 57-latka.
Kierowca był pijany
25-letni kierowca po badaniach w szpitalu został zatrzymany do wytrzeźwienia i dalszych czynności procesowych. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu.
Na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili oględziny, a ciągnik rolniczy został zabezpieczony do dalszych badań. Śledczy będą ustalać dokładny przebieg i przyczyny tragicznego wypadku. Postępowanie prowadzą zakopiańska prokuratura oraz tatrzańscy policjanci.
Komentarze