Trebunie Tutki i Warszawskie Combo Taneczne zachwyciły publiczność w Zakopanem
Przedwojenne tanga spotkały się z góralską muzyką, a publiczność dała się porwać wspólnemu śpiewowi i tańcom. Tak wyglądało wyjątkowe muzyczne popołudnie przy Willi Oksza w Zakopanem.
Muzyka sprzed blisko stu lat znów wybrzmiała pod Tatrami. We wtorek przy Galerii Sztuki w Willi Oksza odbyło się spotkanie muzyczne z Janem Emilem Młynarskim, które połączyło historię, kulturę i koncert pełen przedwojennych przebojów oraz podhalańskich melodii.
Opowieść o muzycznym Zakopanem sprzed lat
Wydarzenie rozpoczęło się od prelekcji zatytułowanej „Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem?”. Jan Emil Młynarski przybliżył uczestnikom postać Zygmunta Karasińskiego, jednego z najważniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej okresu międzywojennego. Opowiadał również o historii jazzu rozwijającego się pod Giewontem i jego związkach z Zakopanem.
Po wykładzie uczestnicy mogli zwiedzić wystawę „Nasza rzecz. 150 lat od założenia Szkoły Snycerskiej w Zakopanem”, poznając kolejną część historii miasta i jego artystycznego dziedzictwa.
Dwa muzyczne światy na jednej scenie
Największym zainteresowaniem cieszył się koncert „Warszawiacy i Górale”. Na scenie spotkali się muzycy Warszawskiego Combu Tanecznego oraz Trebunie-Tutki, tworząc niecodzienne połączenie przedwojennych warszawskich tang z tradycyjną muzyką Podhala.
Publiczność przeniosła się do czasów, gdy Zakopane było miejscem spotkań artystów, muzyków i różnych kultur. Góralskie melodie przeplatały się z tangami z okresu międzywojennego, a całość dopełniały gawędy Krzysztofa Trebuni-Tutki.
Mimo wysokiej temperatury nie zabrakło wspólnego śpiewu, tańca i świetnej atmosfery. Wydarzenie zgromadziło liczną publiczność, która żywo reagowała na występy artystów i wspólnie stworzyła wyjątkowy klimat tego letniego popołudnia.
Komentarze