Zakopane: Koniec z parkowaniem w zatoce K&R. Posypały się pierwsze mandaty
Kierowcy taksówek i przewozów na aplikację znaleźli się pod lupą zakopiańskiej policji po licznych skargach, że zatoka Kiss & Ride przed dworcem kolejowym jest wykorzystywana jak parking. Pierwsza kontrola zakończyła się mandatem w wysokości 1000 zł i 8 punktami karnymi dla taksówkarza.
Zatoka Kiss & Ride przed dworcem kolejowym w Zakopanem miała służyć wyłącznie do krótkiego zatrzymania, aby wysadzić lub odebrać pasażerów. Tymczasem - jak wynika ze skarg mieszkańców i turystów, część kierowców taksówek oraz przewozów na aplikację zaczęła traktować ją jak miejsce oczekiwania na klientów. Teraz sprawą zajęła się policja.
Pierwsze kontrole przeprowadzono we wtorek wieczorem. Funkcjonariusze przez kilkanaście minut obserwowali sytuację przed dworcem. Większość pojazdów pojawiała się tylko na chwilę i odjeżdżała, jednak uwagę policjantów zwróciła oznakowana taksówka, która przez dłuższy czas pozostawała w zatoce K&R.
Interwencja zakończyła się mandatem dla 76-letniego kierowcy toyoty. Mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 1000 złotych oraz otrzymał 8 punktów karnych.
To dopiero początek kontroli
Policja zapowiada, że podobnych działań będzie więcej. Powodem są liczne zgłoszenia dotyczące blokowania zatoki K&R przez kierowców zawodowo zajmujących się przewozem osób.
Kontrole nie będą dotyczyć wyłącznie nieprawidłowego parkowania. Funkcjonariusze sprawdzą także stan trzeźwości kierowców, stan techniczny i wyposażenie pojazdów oraz to, czy przewozy wykonywane są zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym.
Komentarze