Co poszło nie tak z budową sali przy SP nr 2? Radny Maciej Tokarz przedstawia swoje argumenty
Dlaczego budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2 nie ruszyła, mimo że miasto miało zabezpieczone pieniądze, pozwolenie na budowę i ministerialne dofinansowanie? O odpowiedź poprosiliśmy radnego Macieja Tokarza, który szczegółowo wyjaśnia, dlaczego uważa, że odpowiedzialność za fiasko inwestycji ponosi burmistrz.
Budowa sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 2 od lat jest jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji w Nowym Targu. Pod koniec 2024 roku wydawało się, że tym razem nic nie stanie na przeszkodzie.
Miasto miało zabezpieczone środki w budżecie, prawomocne pozwolenie na budowę i blisko 2,7 mln zł dofinansowania z Ministerstwa Sportu.
Dziś sala nadal nie powstała, a wokół całej sprawy trwa spór pomiędzy radnym Maciejem Tokarzem a burmistrzem. Po publikacji wpisu radnego, w którym zarzucił burmistrzowi doprowadzenie do fiaska inwestycji, zwróciliśmy się do niego z pytaniami. Poprosiliśmy o doprecyzowanie kilku kwestii, które pojawiły się w jego wypowiedziach.
Dlaczego przetarg ogłoszono dopiero po pół roku?
Jednym z głównych zarzutów radnego jest to, że miasto zbyt długo zwlekało z rozpoczęciem procedury przetargowej. Zapytaliśmy więc, na czym opiera twierdzenie, że burmistrz zwlekał z ogłoszeniem przetargu "z niejasnych przyczyn".
Maciej Tokarz: Określenia "niejasne przyczyny" użyłem dlatego, że burmistrz nie był w stanie wyjaśnić radnym, dlaczego przez blisko pół roku nie ogłoszono przetargu. Na początku 2025 roku były zabezpieczone środki, obowiązywało pozwolenie na budowę i było przyznane dofinansowanie. Nie było żadnych przeszkód, aby przetarg ogłosić na początku stycznia.
Zdaniem radnego właśnie ten kilkumiesięczny poślizg miał później kluczowe znaczenie. Gdy sąd unieważnił postępowanie po odwołaniu jednego z oferentów, zabrakło już czasu na przeprowadzenie nowego przetargu i zakończenie inwestycji w terminie wymaganym do rozliczenia ministerialnego dofinansowania.
Kto powinien ponieść odpowiedzialność?
Zapytaliśmy również, czy odpowiedzialność za całą sytuację spoczywa wyłącznie na burmistrzu. Radny Maciej Tokarz uważa, że tak.
Jak wyjaśnia, nie wynika to z jego politycznej oceny, lecz z obowiązujących przepisów regulujących funkcjonowanie samorządu.
Maciej Tokarz: Burmistrz odpowiada za wszystko, co dzieje się w Urzędzie Miasta. To on odpowiada za dobór kadr, organizację pracy, nadzór nad urzędnikami i prowadzonymi postępowaniami. Rada miasta kontroluje burmistrza, a nie poszczególnych urzędników.
Radny dodaje, że to właśnie burmistrz powinien ustalić, kto odpowiada za błędy przy przetargu i czy wobec tych osób należy wyciągnąć konsekwencje.
To nie tylko kwestia utraconego dofinansowania
W odpowiedzi na nasze pytania radny zwraca uwagę, że problem nie kończy się na utracie środków z Ministerstwa Sportu.
Przypomina, że w tym roku Nowy Targ ponownie starał się o pieniądze na budowę sali, tym razem z programu Sportowa Małopolska. Miasto wnioskowało o 8 mln zł, jednak nie otrzymało dofinansowania.
Wskazuje również na ryzyko wygaśnięcia pozwolenia na budowę, jeśli inwestycja przez dłuższy czas nie zostanie rozpoczęta. W jego ocenie oznacza to, że realizacja przedsięwzięcia ponownie się oddala.
Najbardziej stracili uczniowie
Najmocniej wybrzmiewa jednak odpowiedź dotycząca uczniów Szkoły Podstawowej nr 2. To właśnie dla nich, jak przypomina Tokarz, od lat planowano budowę nowej sali.
Maciej Tokarz: Inwestycje miejskie nie są realizowane dla radnych ani dla burmistrza. Takie zaniedbania to nieraz krzywda dla konkretnych osób. W tym przypadku dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2, które mogły już odbywać lekcje WF w odpowiednich warunkach.
Zdaniem radnego to właśnie uczniowie ponoszą dziś największe konsekwencje całej sytuacji. Sala nadal nie powstała, a termin rozpoczęcia inwestycji pozostaje niewiadomą.
Spór wokół budowy z pewnością jeszcze się nie zakończy. Na razie pewne jest jedno – inwestycja, która miała zostać zrealizowana w 2025 roku, wciąż pozostaje jedynie planem. Kiedy uda się wrócić do jej realizacji i czy miasto ponownie zdobędzie zewnętrzne dofinansowanie, dziś nie wiadomo.
Komentarze