Geotermia na Podhalu rośnie, ale mieszkańcy nadal nie mogą się podłączyć. Skąd odmowy?
Geotermia miała być jednym z ważnych elementów transformacji energetycznej Podhala. W Nowym Targu powstają kolejne odcinki sieci ciepłowniczej, która ma korzystać z energii geotermalnej. Problem w tym, że dla części mieszkańców sama obecność sieci w pobliżu domu nie oznacza jeszcze możliwości podłączenia. Dlaczego nie wszyscy mogą skorzystać z geotermalnego ciepła?
Nowa sieć ma zwiększyć dostęp do ciepła
Nowy Targ od kilku lat rozwija system ciepłowniczy, który docelowo ma w większym stopniu korzystać z geotermii. Jednym z najważniejszych elementów tej transformacji jest budowa magistrali geotermalnej. Inwestycja obejmuje około 6 km sieci wraz z niezbędną infrastrukturą. Jej wartość to około 41 mln zł, z czego 30 mln zł pochodzi z programu Polski Ład. Zakończenie prac planowane jest na koniec 2026 roku.
To jednak nie koniec inwestycji. Miasto równolegle rozbudowuje istniejącą sieć ciepłowniczą w centrum Nowego Targu. Podpisane w czerwcu 2026 roku umowy obejmują m.in. odcinki przy ul. Długiej i Ogrodowej. Łącznie chodzi o ponad 1,7 km nowej sieci, a zakończenie tego projektu planowane jest na III kwartał 2027 roku.
Cel jest jasny: zwiększyć liczbę odbiorców korzystających z miejskiego systemu ciepłowniczego i stopniowo ograniczać wykorzystanie indywidualnych źródeł ogrzewania.
Rura biegnie obok domu, ale podłączenia nie ma
W teorii sytuacja wydaje się prosta. Jeśli w ulicy pojawia się nowa sieć, właściciel pobliskiego budynku powinien móc z niej skorzystać. W praktyce nie zawsze jest to możliwe.
Problemem może być między innymi przepustowość sieci oraz możliwości techniczne konkretnego odcinka. Sieć ciepłownicza musi mieć odpowiednią wydajność, aby obsłużyć wszystkich odbiorców. Nie wystarczy więc samo położenie rury w ulicy. Znaczenie ma również to, ile ciepła można dostarczyć danym odcinkiem i jakie jest aktualne zapotrzebowanie.
Właśnie dlatego część mieszkańców może otrzymać odmowę przyłączenia, mimo że inwestycja ciepłownicza jest realizowana w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Podobny problem został opisany w najnowszym materiale „Tygodnika Podhalańskiego”, dotyczącym rozbudowy sieci geotermalnej.
Dla mieszkańca wygląda to paradoksalnie: miasto inwestuje w nowoczesną sieć, a jednocześnie właściciel domu znajdującego się niedaleko nie może z niej skorzystać.
Dlaczego nie można po prostu podłączyć kolejnych domów?
Sieć ciepłownicza nie działa jak wodociąg, do którego można bez ograniczeń dopinać następne przyłącza. Każdy kolejny odbiorca oznacza konkretne zapotrzebowanie na moc cieplną. Projektując sieć, trzeba uwzględnić zarówno istniejących odbiorców, jak i możliwości źródła ciepła oraz poszczególnych odcinków magistrali.
Dlatego w przypadku nowych przyłączeń analizowane są kwestie techniczne. Znaczenie ma m.in. lokalizacja budynku, odległość od sieci, średnica i parametry istniejącego odcinka, a także dostępna moc.
To oznacza, że rozbudowa sieci nie zawsze odbywa się równocześnie z przyłączaniem wszystkich zainteresowanych mieszkańców. Czasem najpierw trzeba zwiększyć możliwości systemu, a dopiero później podłączać kolejne nieruchomości.
Miasto rozbudowuje sieć etapami
W Nowym Targu proces jest rozłożony na kilka inwestycji. Oprócz budowy magistrali geotermalnej prowadzone są również prace związane z rozwojem sieci ciepłowniczej w kolejnych częściach miasta. MPEC wymienia między innymi rozbudowę sieci wraz z przyłączami w rejonie placu Słowackiego, ulic Szkolnej, Sokoła, Kościelnej i św. Katarzyny.
Wcześniej miasto informowało również o pracach przy budowie magistrali geotermalnej, wskazując, że inwestycja ma być ważnym elementem poprawy jakości powietrza i zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w systemie ciepłowniczym Nowego Targu.
Rozwój sieci ma więc docelowo zwiększyć możliwości przyłączania kolejnych odbiorców. Nie oznacza to jednak, że każda nieruchomość znajdująca się przy nowo wybudowanym odcinku zostanie podłączona od razu.
Geotermia ma być przyszłością, ale potrzeba jeszcze infrastruktury
Nowotarska inwestycja pokazuje szerszy problem związany z przechodzeniem na bardziej ekologiczne źródła ogrzewania. Samo źródło energii nie wystarczy. Potrzebna jest cała infrastruktura, która pozwoli dostarczyć ciepło do mieszkań, domów, firm i instytucji.
Dlatego budowa magistrali geotermalnej to dopiero jeden z elementów większej układanki. Równolegle trzeba rozwijać sieć dystrybucyjną, budować przyłącza i zwiększać możliwości odbioru ciepła.
Dla mieszkańców oznacza to, że możliwość skorzystania z geotermii będzie pojawiać się stopniowo. Rura w ulicy nie jest jeszcze gwarancją podłączenia, ale rozbudowa sieci ma właśnie stworzyć warunki, by w przyszłości takich odbiorców było więcej.
Nowy Targ planuje zakończyć główne prace związane z budową magistrali geotermalnej do końca 2026 roku. Kolejne inwestycje sieciowe będą natomiast prowadzone także w następnych latach.
Komentarze