Samorządowcy z Podhala mówią „dość”. Wspólnie zabrali głos w sprawie koni do Morskiego Oka
Spór o konie pracujące na trasie do Morskiego Oka doczekał się wspólnej reakcji samorządowców z powiatu nowotarskiego. Wójtowie, burmistrzowie i zarząd powiatu bronią tradycyjnej roli zwierząt w regionie, sprzeciwiają się medialnej presji i domagają się dyskusji opartej na faktach i dokumentach.
Samorządowcy z powiatu nowotarskiego wspólnie zabrali głos w coraz ostrzejszym sporze o konie wożące turystów do Morskiego Oka. Wójtowie, burmistrzowie oraz Zarząd Powiatu Nowotarskiego sprzeciwiają się próbom ograniczenia lub zakazania wykorzystywania zwierząt w tradycyjnej pracy. Jednocześnie mówią „nie” medialnej presji i wypowiedziom uderzającym w mieszkańców terenów górskich.
Stanowisko Konwentu Wójtów i Burmistrzów Gmin z terenu Powiatu Nowotarskiego oraz zarządu powiatu jest kolejnym głosem lokalnych władz w konflikcie dotyczącym transportu konnego w Tatrach. Samorządowcy piszą wprost o „eskalującym konflikcie i manipulacjach” wokół przewozu turystów na trasie do Morskiego Oka.
Samorządowcy bronią tradycyjnej roli zwierząt
W swoim stanowisku przedstawiciele lokalnych władz sięgają znacznie szerzej niż tylko do transportu nad Morskie Oko. Podkreślają rolę koni, owiec i innych zwierząt w tradycji Podhala, Spisza, Orawy, Pienin i Gorców.
Ich zdaniem wykorzystywanie zwierząt w codziennym życiu – przy zachowaniu ich dobrostanu – jest częścią kulturowej tożsamości regionu, kultywowaną od dziesięcioleci.
Dlatego samorządowcy stanowczo sprzeciwiają się inicjatywom organizacji prozwierzęcych i osób prywatnych zmierzającym do ograniczenia lub zakazania wykorzystywania zwierząt w codziennej pracy oraz odebrania im tradycyjnej roli w kulturze regionu.
„Nie godzimy się na taki sposób rozwiązywania sporów”
Drugi mocny wątek stanowiska dotyczy sposobu, w jaki prowadzony jest konflikt. Wójtowie, burmistrzowie i Zarząd Powiatu Nowotarskiego wyrażają sprzeciw wobec mowy nienawiści związanej z pochodzeniem etnicznym mieszkańców terenów górskich.
Zapowiadają też reakcję na próby pozbawiania górali godności i szacunku oraz przedstawiania społeczności południowej Polski w negatywnym świetle.
Jednocześnie przekonują, że kwestie związane z dobrostanem zwierząt powinny być rozstrzygane na podstawie faktów i dokumentów, a nie emocji, medialnych przekazów czy presji wywieranej na lokalne władze.
Samorządowcy zwracają uwagę, że poszczególne samorządy mogą działać wyłącznie w granicach kompetencji wynikających z prawa. Ich zdaniem oczekiwanie od nich działań wykraczających poza te kompetencje nie prowadzi do rozwiązania problemu, a jedynie uderza w wizerunek lokalnych władz.
„Nie godzimy się na taki sposób rozwiązywania sporów” – podkreślono w stanowisku.
Komentarze