Co w Górach

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Podhalu?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Podhala.

„To nie chodzi o konie. To chodzi o pieniądze”. Zakopiańscy radni ostro reagują na działania DIOZ i bronią górali

Spór rozpoczęty wokół koni wożących turystów w rejonie Morskiego Oka przerodził się w konflikt o znacznie większej skali. Zakopiańscy radni uznali, że uderza już w dobre imię całej społeczności Podhala. Przyjęli rezolucję, poparli działania prawne starosty, a podczas dyskusji nie kryli obaw, że po Morskim Oku kolejnym celem mogą stać się konie pracujące w samym Zakopanem.

„To nie chodzi o konie. To chodzi o pieniądze”. Zakopiańscy radni ostro reagują na działania DIOZ i bronią górali
„To nie chodzi o konie. To chodzi o pieniądze”. Zakopiańscy radni ostro reagują na działania DIOZ i bronią górali. Fot. Relacja z sesji rady miasta Zakopane.

Spór o konie wożące turystów w rejonie Morskiego Oka coraz wyraźniej wychodzi poza samą dyskusję o transporcie i dobrostanie zwierząt. W Zakopanem samorządowcy uznali, że uderza już w dobre imię mieszkańców całego Podhala.

Rada Miasta stanęła w ich obronie, ostro potępiając sposób, w jaki liderzy i zwolennicy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt mówią o góralach i przedstawicielach lokalnych władz.

Najpoważniejsze zarzuty dotyczą wypowiedzi, które – zdaniem radnych – nie mają już nic wspólnego z merytoryczną krytyką. Chodzi m.in. o obrażanie mieszkańców Podhala jako katolików, sugestie dotyczące rzekomego „układu mafijno-korupcyjnego” czy przywoływanie Goralenvolku w odniesieniu do całej społeczności.

Rada uznała takie działania za przekroczenie granic publicznej debaty. W przyjętej rezolucji pojawiają się mocne określenia: mowa nienawiści, oszczerstwa, manipulacje i próby zastraszania urzędników.

Radni: w tej sprawie nie chodzi już tylko o konie

Podczas dyskusji najmocniej wybrzmiało przekonanie, że konflikt wokół transportu konnego stał się problemem wizerunkowym całego regionu.

Radny Tymoteusz Mróz, który zawodowo zajmuje się marketingiem, ocenił, że Podhale ze względu na swoją rozpoznawalność stało się łatwym celem działań pozwalających zdobywać duże zasięgi w internecie.

To nie chodzi o konie, to nie chodzi o zwierzęta, to nie chodzi o poszanowanie niczego. To chodzi o pieniądze, po prostu - przekonywał.

W jego ocenie głośne akcje prowadzone w Zakopanem i na Podhalu przyciągają uwagę mediów, a następnie przekładają się na zainteresowanie internetowymi zbiórkami. Mróz podkreślał przy tym, że osoby wpłacające pieniądze mogą działać w dobrej wierze i rzeczywiście chcieć pomagać zwierzętom. Krytycznie oceniał natomiast sposób, w jaki – jego zdaniem – wykorzystywane jest zainteresowanie konfliktem.

Radny odniósł się także do wydarzeń w starostwie tatrzańskim, gdzie doszło do ostrej konfrontacji ze starostą. To właśnie sposób prowadzenia tego sporu stał się jednym z powodów zdecydowanej reakcji zakopiańskiego samorządu.

„Kolejny, który męczy konie”

Radny Jan Gluc pokazał problem z zupełnie innej perspektywy. Sam jest właścicielem dwóch koni i kucyka. Opowiedział o sytuacji, gdy prowadząc zwierzęta, usłyszał od przechodzącej kobiety komentarz: „kolejny, który męczy konie”.

Odpowiedział jej żartem, że za chwilę weźmie konia na plecy i sam go poniesie. Dla radnego ta krótka wymiana zdań była jednak przykładem tego, jak internetowy i medialny spór może wpływać na postrzeganie ludzi zajmujących się końmi na Podhalu.

W podobnym tonie wypowiadała się Izabela Szletka-Lerek. Radna podkreślała, że nie zgadza się z generalizowaniem i przedstawianiem górali jako społeczności nastawionej wyłącznie na zarabianie na turystach.

Przypominała, że rozwój turystyki w Zakopanem przez lata opierał się również na mieszkańcach przyjmujących przyjezdnych we własnych domach. Zwracała uwagę na znaczenie regionalnej kultury, muzyki i strojów, które do dziś są jednym z elementów kojarzonych z Podhalem.

Samorządowcy obawiają się, co będzie dalej

W dyskusji mocno zaznaczyła się również obawa o przyszłość transportu konnego. Samorządowcy nie patrzą już wyłącznie na trasę do Morskiego Oka. Pojawiły się pytania o to, czy kolejnym celem krytyki nie staną się dorożki jeżdżące po Zakopanem i inne miejsca, w których nadal pracują konie.

Burmistrz Zakopanego bronił ludzi pracujących ze zwierzętami. Przekonywał, że koń od pokoleń był częścią życia mieszkańców regionu i nie zgadza się z twierdzeniami, że na Podhalu nie dba się o zwierzęta.

Podobne stanowisko znalazło się w rezolucji. Rada wskazuje w niej, że transport konny jest nie tylko elementem regionalnego dziedzictwa, ale także legalnym źródłem utrzymania dla dziesiątek miejscowych rodzin.

Samorządowcy przypominają jednocześnie o zmianach wprowadzanych w przewozach. Wśród nich jest pilotażowe skrócenie trasy transportu konnego. Podczas dyskusji nie brakowało jednak głosów krytycznych również wobec tego kompromisu.

Jeden z radnych przypominał, że przewozy zmieniły się już znacząco na przestrzeni lat. Dawniej dwa konie ciągnęły wozy z nawet około 30 osobami, podczas gdy obecnie – jak mówił – jest to dziesięciu pasażerów i fiakier. Jego zdaniem zamiast ograniczać rolę koni można byłoby rozważyć zmianę zwierząt na części trasy.

Zakopane popiera działania prawne starosty

Reakcja Rady Miasta nie kończy się na politycznej deklaracji. Samorząd poparł kroki prawne podjęte przez starostę tatrzańskiego, w tym złożenie zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez liderów DIOZ.

Radni chcą również, aby organy ścigania zajęły się wypowiedziami i publikacjami, które w ich ocenie godzą w dobre imię mieszkańców Podhala oraz funkcjonariuszy publicznych.

Dla zakopiańskiego samorządu granica została przekroczona. Dyskusja o tym, w jakich warunkach powinny pracować konie, zeszła na dalszy plan, a na pierwszy wysunęła się obrona wizerunku mieszkańców regionu. Radni obawiają się przy tym, że konflikt rozpoczęty wokół Morskiego Oka może z czasem objąć również inne elementy podhalańskiej tradycji związanej z końmi.


Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować