WSA: Rabka-Zdrój musi wrócić do 15 zamiast 40 procent na cele mieszkaniowe. Czy to wyrok na stare pensjonaty w sercu Rabki?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił uchwałę Rady Miejskiej w Rabce Zdroju, która miała zwiększyć w pensjonatach udział powierzchni mieszkalnej z 15 do 40 procent. Sąd uznał, że zmiana była niezgodna z obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
Sprawa, która od miesięcy budziła emocje w Rabce Zdroju, znalazła finał w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie. Sąd uchylił uchwałę Rady Miejskiej z 16 czerwca 2025 roku dotyczącą zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla strefy A ochrony uzdrowiskowej. Skargę na uchwałę wniósł Wojewoda Małopolski.
Sedno sporu dotyczyło jednego, konkretnego zapisu. Rada Miejska dopuściła możliwość przeznaczenia do 40 procent powierzchni użytkowej pensjonatów na cele mieszkalne. Do tej pory limit wynosił 15 procent. Zmiana miała objąć obiekty funkcjonujące jako pensjonaty, czyli budynki służące obsłudze pacjentów i turystów w rozumieniu przepisów o lecznictwie uzdrowiskowym.
Jak podkreślał burmistrz Leszek Świder, była to odpowiedź na realne potrzeby właścicieli starych pensjonatów. Wiele z tych budynków objętych jest ochroną konserwatorską, a ich utrzymanie i remonty generują wysokie koszty.
Właściciele nie otrzymują systemowego wsparcia finansowego. Zdaniem władz miasta zwiększenie części mieszkalnej do 40 procent miało zachęcić do stałego zamieszkania w tych obiektach, a w konsekwencji do dbania o ich stan techniczny. W przeciwnym razie, jak argumentował burmistrz, budynki będą stopniowo pustoszeć i popadać w ruinę, a takich przykładów w Rabce już nie brakuje.
Podczas rozprawy przedstawiciel Wojewody Małopolskiego wnosił o uchylenie uchwały w całości. Gmina z kolei w odpowiedzi na skargę domagała się jej oddalenia, wskazując, że przy sporządzaniu zmiany planu nie doszło do naruszenia trybu jego uchwalania. Podnoszono również, że Ministerstwo Zdrowia nie sprzeciwiało się proponowanym zmianom.
Sąd przyznał, że argumenty przedstawione przez burmistrza są zrozumiałe i wskazują na rzeczywiste problemy związane z utrzymaniem zabytkowej substancji uzdrowiskowej.
Kluczowe okazały się jednak zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W obowiązującym studium dopuszczono 15 procent powierzchni na cele mieszkalne. Uchwała Rady Miejskiej wprowadzała limit 40 procent. Taka rozbieżność została uznana za nie do pogodzenia z obowiązującym dokumentem nadrzędnym.
W efekcie uchwała została uchylona w całości. Oznacza to, że w strefie A nadal obowiązuje dotychczasowy limit 15 procent powierzchni użytkowej pensjonatów przeznaczonej na cele mieszkalne. Jeśli miasto będzie chciało wrócić do pomysłu zwiększenia tego udziału, konieczne będzie dostosowanie działań do zapisów studium lub zmiana samego studium.
Komentarze