Z Zakopanego na światowe podium. Leszek Behounek ze złotem, Małgorzata ze srebrem
Małgorzata i Leszek Behounek przyzwyczaili już do sukcesów, ale z mistrzostw świata w Daegu mogą przywieźć wyjątkowo pokaźny dorobek. Małżeństwo z Zakopanego ma już złoto i srebro, a przed obojgiem kolejne starty i następne szanse na podium.
Małgorzata i Leszek Behounek po raz kolejny pokazali, że na najważniejsze imprezy potrafią przygotować wysoką formę. Małżeństwo z Zakopanego wróci z mistrzostw świata Masters w koreańskim Daegu co najmniej z dwoma medalami. Leszek został mistrzem świata w chodzie na 10 kilometrów, a Małgorzata wraz z reprezentacją Polski wywalczyła drużynowe srebro. Co najmniej, bo dla obojga te mistrzostwa jeszcze się nie skończyły.
Najmocniejszy akcent należał do Leszka Behounka. Zakopiańczyk wystartował w kategorii M65 na dystansie 10 kilometrów i nie pozostawił rywalom większych złudzeń. Trasę pokonał w czasie 57:54, który dał mu pierwsze miejsce i złoty medal mistrzostw świata Masters.
Powody do zadowolenia ma również Małgorzata Behounek. Polki z zakopianką w składzie stanęły na drugim stopniu podium w klasyfikacji drużynowej. Tym samym małżonkowie dołożyli do wspólnego dorobku z Daegu złoto i srebro.
Z Katanii do Daegu. Medale znów jadą do Zakopanego
Sukces w Korei nie jest pojedynczym wyskokiem formy. Tegoroczny sezon już wcześniej przyniósł Behounekom znaczące wyniki na arenie międzynarodowej.
Podczas Mistrzostw Europy Masters Non Stadia w Katanii Leszek Behounek dwukrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Wygrał chód na 10 i 20 kilometrów, a na obu dystansach ustanowił rekordy Polski Masters.
Małgorzata również wracała z Sycylii ze złotem. Zdobyła je wraz z reprezentacją Polski w klasyfikacji drużynowej na 10 kilometrów. Teraz w Daegu polska drużyna z jej udziałem dołożyła do tego dorobku srebrny medal mistrzostw świata.
Dwa medale już są. Mogą być następne
Dla małżeństwa z Zakopanego rywalizacja w Korei jeszcze się nie kończy. Przed Leszkiem kolejne poważne wyzwanie – start na dystansie 20 kilometrów. Następnie oboje mają pojawić się na trasie chodu na 5 kilometrów, którym zakończą swój udział w mistrzostwach.
Oznacza to, że złoto i srebro zdobyte w Daegu nie muszą być ostatnimi medalami Behouneków podczas tej imprezy.
Skala zawodów jest duża. 26. Mistrzostwa Świata Masters w Lekkiej Atletyce odbywają się w Daegu od 22 sierpnia do 3 września. Do Korei przyjechało ponad 9 tysięcy zawodników reprezentujących ponad 100 krajów. W tym gronie znalazła się blisko 80-osobowa reprezentacja Polski – a w niej małżeństwo z Zakopanego, które już zdążyło zaznaczyć swoją obecność na światowym podium.
Komentarze