Wąskie ścieżki i strome podejścia. Trudna akcja ratunkowa w rejonie Trzech Koron
Nagłe zachorowanie turysty na Polanie Kosarzyska postawiło w gotowości ratowników GOPR. Akcja po raz kolejny pokazała, jak trudny teren w rejonie Trzech Koron wpływa na czas dotarcia pomocy i ewakuacji poszkodowanych.
Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR interweniowali w rejonie Polany Kosarzyska w Pieninach, na terenie masywu Trzech Koron. Pomoc była potrzebna turyście, u którego doszło do nagłego zachorowania podczas pobytu na szlaku.
Jak podkreślają ratownicy, akcje prowadzone w tej części Pienin należą do szczególnie wymagających. Polanę Kosarzyska i okoliczne szlaki charakteryzuje trudny teren, który jest niedostępny dla pojazdów ratunkowych. Wąskie ścieżki oraz duże nachylenie stoków sprawiają, że transport sprzętu i poszkodowanych musi odbywać się wyłącznie siłami ratowników.
Tego typu warunki znacząco wpływają zarówno na czas dotarcia służb do osoby potrzebującej pomocy, jak i na długość samej ewakuacji. GOPR zwraca uwagę, że osoby oczekujące na ratunek w trudno dostępnych miejscach powinny mieć świadomość tych ograniczeń terenowych.
Ratownicy przypominają, że w górach nawet pozornie niewielka odległość od najbliższej drogi nie zawsze oznacza szybki dostęp do pomocy. W niektórych rejonach konieczne jest pokonanie całej trasy pieszo z noszami i sprzętem ratowniczym.
Podczas działań wsparcia udzielił pracownik Pienińskiego Parku Narodowego, któremu ratownicy podziękowali za pomoc w przeprowadzeniu akcji.
Komentarze